Komu pomagamy?

Wspieramy Polaków – sercańskich misjonarzy pracujących w Czadzie, na Filipinach, w Urugwaju i na Ukrainie. Swoją działalność duszpasterską z dala od ojczyzny łączą oni z pracą na rzecz poprawy warunków życia osób, wśród których pracują.

Bolączka Czadyjczyków to codzienne, kilkunastokilometrowe wyprawy do studni i szerzące się z powodu niedożywienia i picia brudnej wody epidemie. Ten subsaharyjski kraj nieustannie dotyka śmiercionośna susza. Misjonarz pracujący w sercańskiej parafii w Batchoro w Czadzie wraz z nami stara się więc o środki materialne na wiercenie głębinowych studni.

Filipińskie plemię Higaonon zamieszkuje wysokie góry, a wysłanie dziecka do szkoły do miasta jest luksusem, na który nie stać prawie żadnego Higaona. Zbieramy więc środki na filipińsko-polski fundusz stypendialny, który od 2017 roku będzie wspierał edukację dzieci z Polski oraz z plemienia Higaonon.

Stolica Urugwaju – Montevideo to piaszczyste wybrzeża i eleganckie hotele. Montevideo to także tzw. „czerwona strefa” – dzielnica biedy i przestępczości. Sercańscy misjonarze prowadzą tam świetlicę, w której dzieci mogą zjeść za darmo podwieczorek. Dla wielu to jedyny posiłek w ciągu całego dnia, co więcej: spożyty w atmosferze przyjaźni, a nie agresji. Wspieramy finansowo dożywianie dzieci w Urugwaju, przekazując środki na ten cel.

Irpiń pod Kijowem to miasto, w którym jedynie katolicy nie mają swojej świątyni. Wspomagamy jej budowę w nadziei, że zamieszkujący licznie w tym mieście studenci i poznają w kościele katolickim i wybudowanym później akademiku Ewangelię Chrystusa – tak różną od postsowieckiej ideologii, której wiele jeszcze pozostało w ukraińskiej edukacji.

Wspomagamy sercańskich misjonarzy pracujących w tych czterech krajach. Środki finansowe pozyskane dzięki recyklingowi zbieranych w szkołach i przedszkolach przedmiotów przekazujemy na dzieła przez nich prowadzone.